Nasze pomysły na biznes

W obliczu rosnącego bezrobocia trzeba się ratować na wszelkie możliwe sposoby. Dlatego cała nasza trójka po zwolnieniu postanowiła założyć własna działalność gospodarczą.
Mietek stwierdził, że najlepiej czuł się jako sprzedawca w sklepie dlatego zaplanował otwarcie własnego sklepu. Miał tylko dylemat, czy będzie to sklep z egzotycznym jedzeniem czy zoologiczny. Wszyscy znajomi ( z wiadomych względów) namawiali go na to pierwsze. I na tym stanęło.
Ireneusz, jako że kiedyś skończył technikum, tzw. samochodówkę, wiedział,ze jego firma będzie miała coś wspólnego z samochodami. Wahał się między zakładem mechanicznym a firmą przewozowa oferującą wynajem autokarów i busów, którą dodatkowo można by obsługiwać jakąś stałą trasę, np. Lublin- Warszawa. Chętni na przejazd zawsze by się znaleźli. Gorzej sprawa miałaby się z wynajmem autokarów, bo w tej branży jest duża konkurencja. Stanęło na tym, że głównym źródłem utrzymania będą dwa busy kursujące regularnie na trasie Lublin- Warszawa, Warszawa- Lublin, a wynajem autokarów i busów będzie tylko dodatkowa fucha na weekendy.
Moim marzeniem było założenie własnej restauracji i to wiedziałem od zawsze. Biznesplan wyglądał dobrze, więc nawet nie chciałem się długo zastanawiać tylko na to właśnie przeznaczyłem pieniądze otrzymane z odprawy.