Opowieść komunijna
Zbliżała się Pierwsza Komunia Święta Justunki, która była oczkiem w głowie rodziców: Jacka i Karoliny. To właśnie oni wymyślili, że nie będą korzystać z tradycyjnej pomocy kucharki, ale zamówią catering. Tak właśnie catering miał całkowicie rozwiązać problem, który dotyczył jedzenia, a także obsługiwania gości. Karolina należała do bardzo nowoczesnych matek, sama oprócz zamówienia usług jakim jest catering, postanowiła, że Justyna nie tylko pójdzie przed Pierwszą Komunią do fryzjera, ale też do SPA, które pomoże jej się od stresować. Chociaż Jacek bardzo kochał swoją żonę i córeczkę, nie podzielał wizji odnowy biologicznej córki, ani całego tego zamieszania przed Komunią Świętą. Jedyne na co się zgadzał, to był to catering. Uważał, że catering będzie idealnym rozwiązaniem dla ich rodziny, która to bez przerwy jest w trasie, lub też ma za dużo na głowie. Wiedział dobrze, że nie ma co zostawiać sprawy jaką było wynajęcie firmy cateringowej z Warszawy na ostatnią chwilę, ale najlepiej szybko zadzwonić do firmy, która catering nie tylko zna od podszewki, ale przede wszystkim ma jakieś rekomendacje i uznanie wśród znajomych. Dobrze, że Jacek zajął się cateringiem, ponieważ Karolina i Justyna całkowicie zapomniały, czym catering jest i jak szybko powinno się do niego zgłosić, by wszystko było na czas.